Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinemojanowabuda blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: HOMEKONCEPT-14
14125 odwiedzin | wpisów: 46, komentarzy: 190, obserwuje: 23

No to mamy pograbione!

autor: mojanowabuda blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Krawężniki zalane betonem, więc mogliśmy działać dalej. Mimo nieziemskich upałów udało się "wyczesać" nasze skarpy i inne nieregularne zakamarki wokół domu. Można teraz powiedzieć, że teren jest od linijki (czy też raczej deski!)  Łatwo nie było, bo ziemia wygląda jak pustynia w Arizonie i ledwie można w nią wbić łopatę..

Tak było przed akcją "grabie"  

Mimo najszczerszych chęci nie udało mi się utrzymać z dala od ogrodniczego:

Pierwotnie miały być kuliste bukszpany, ale że je zaraza chińska wyżarła w zeszłym roku, więc będą inne kulki - wolnorosnąca tuja danica.

Po skończonej pracy nadszedł czas na fajrant:P 

Czekamy teraz na deszcz!



Krawężniki osadzone, widać kształ drogi:)

autor: mojanowabuda blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Ze skarpy wygrabiłam kilka wiaderek kamieni, postanowiłam więc głębiej nie drążyć:P

Badyle zaczęły puszczać liście:) Na razie posadziliśmy tylko Catalpy z jednej strony drogi, po drugiej stronie trzeba jeszcze teren wyrównać, więc pozostałe czekają. Klon, który miał być purpurowy okazał się zielony:D Muszę mu teraz nowe miejsce znaleźć w koncepcji ogrodu:P Na razie staram się trzymać z daleka od szkółek ogrodniczych. Czasem wychodzi, czasem nie:)))


Prace ziemne

autor: mojanowabuda blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Pod czujnym okiem kierownika budowy od kilku tygodni prowadzimy prace terenowe:)

Wczoraj zabraliśmy się za osadzanie obrzeży/krawężnków przy naszej drodze dojazdowej. Prawie cały dzień zajęło nam położenie 10 sztuk:D Kupiliśmy ich chyba 100:P

Jak rozlokujemy wszystkie, zamawiamy beton, a później żwir i koparkę. Zdecydowaliśmy się na drogę z kamienia zamiast kostki brukowej, nie chcieliśmy mieć zakostkowanej działki. Żwir wydaje się być bardziej naturalnym i pasującym do okolicy rozwiązaniem. Zwłaszcza, że można teraz przebierać i wybierać:) Zrobiliśmy sobie w jeden dzień wycięczkę po kamieniołomach pod Krakowem i wybraliśmy, co pójdzie na drogę (jasny porfirowy), a co przy ogrodzeniu (ciemny diabazowy). Tylu kamieni to nawet na plażach w Grecji nie widziałam:P

Wcześniej udało nam się wkopać rynny i zrobić wyprowadzenie na zewnątrz ogrodzenia. Poszła cała ciężarówka otoczaków i kilkadziesiąt metrów rur, ale za to dom zabezpieczony. Myśleliśmy nad zbiornikiem na deszczówkę, ale ponieważ mamy studnię zdecydowaliśmy, że wystarczy.

Udało się również z pomocą rodziców doprowadzić skarpy do ostatecznego kształtu. Co się nagrabiliśmy to nasze;) Niestety, z obsadzeniem ich musimy poczekać na jesień, jak będziemy mieć gotową elewację. Na razie chyba tylko na tej skośnej części posiejemy trawę. 

P.S. Lipy się przyjęły!:)))



Ale lipa! Albo trzy:)

autor: mojanowabuda blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dzisiaj przywieźliśmy na budowę wybrane wcześniej drzewka liściaste (taką przynajmniej mam nadzieję, bo póki co same gałęzie). Na razie tylko te, które mają swoje miejsce z dala od elewacji, więc jak dobrze pójdzie to przetrwają kolejne ekipy wykończeniowe. 

Z uwagi na docelowe spore wymiary drzewa, za ogrodzenie trafiły lipy:

Wewnątrz ogrodzenia brzozy:

Doniczkowe, na razie muszą poczekać, bo jeszcze koparka musi podrównać teren. Tak więc Catalpy oraz buki i klony na razie w poczekalni:) Są w doniczkach, więc się nie pali!

W sumie jak tak człowiek kopie sobie w ziemi i sadzi badyle, to nie denerwuje się brakiem prądu, który miał być na jesieni, najpóźniej na Mikołaja:P



Komentarze (9)
autor:marloni  dodano: 3 miesiące temu
jak ja uwielbiam ten etap :) oby pięknie sie wszystko pzyjęło :)
Odpowiedź do marloni
autor:mojanowabuda  dodano: 3 miesiące temu
I oby sarny nie zjadły:) Ja bym już najchętniej obsadziła wszystko wokół:)))
Odpowiedź do mojanowabuda
autor:marloni  dodano: 3 miesiące temu
Pamiętam że sarny objadały najbardziej młodziutkie sosenki w zestawie wiosna. Może inne drzewka sobie odpuszczą 😉
Odpowiedź do marloni
autor:mojanowabuda  dodano: 3 miesiące temu
Nie wiedziałam, że za iglaste też się biorą:D Na razie lipy owinęliśmy siatką na krety:)
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
Zapowiada się super!:)
ahh! :)
autor:wjdkj  dodano: 3 miesiące temu
ale dużo drzew macie w planie, już nie mogę się doczekać jak to będzie wyglądało
Odpowiedź do wjdkj
autor:mojanowabuda  dodano: 3 miesiące temu
To tylko część, reszta czeka w domu, a ja nie mogę się powstrzymać przed dalszymi zakupami:D Mam nadzieję, że z tych badyli coś wyrośnie!
autor:mmdan  dodano: 22 dni temu
Super! wielka działka to i jest gdzie sadzić :) my narazie posadziliśmy warzywka :P
Odpowiedź do mmdan
autor:mojanowabuda  dodano: 22 dni temu
Powiem tak: na razie to ja nie chcę widzieć co tam samo urosło:D Wy za to macie już piękne wyrośnięte drzewa obok domu! My na razie z jadalnych mamy tylko 1 szt. maliny;)